Tramwaje Warszawskie 2012 - Harcerska Grupa Ratowniczo-Medyczna PIASECZNO
Aby zobaczyć tutaj obiekt pobierz plug-in wyświetlający animację FLASH
Start
O Nas
Kalendarium
Galeria
Wyszukiwanie
Kontakt
Oferta
Tramwaje Warszawskie 2012
27 Gru 2012, 14:20

Druhu Komendancie!
posłusznie melduję, że na misję "Tramwaje Warszawskie" stawiło się jedenastu ratowników przy Zajezdni Tramwajowej Warszawa Wola o godzinie 8.00, 16 dnia października 2012 (wtorek) w ramach akcję pod kryptonimem "Bądźmy Razem Bezpieczni". Nie było łatwo! Już za bramą zostaliśmy zaatakowani, przez nie wiadomo skąd nadjeżdżające wagony! Nasza misja rozpoczęła się od konsumpcji jagodzianek, a następnie rozstawieniu na stanowiskach. Zostaliśmy uprzedzeni, że najazd Nieznanej Siły nastąpi około godziny 10! Organizatorka całej akcji przedstawiła nam pokrótce co się będzie działo, a Szef "zamieszania" to co My będziemy musieli zrobić... Dostępne przydziały: Fantom lub opatrunki. O godzinie 10:00 ze sceny rozległy się głośne okrzyki jakiejś dziewczynki i drugiej przebranej za psa. Dlaczego okrzyki? Pojawiła się pierwsza partia Nieznanej Siły. Siła okazała się niższa niż zakładałam! Wydawała się również nie tak groźna. Co i rusz jakaś jednostka Siły była zapoznana i udobruchana. Plan uległ niestety zmianie, kiedy napływ wrogich oddziałów powiększył się drastycznie, śmiem twierdzić, że Sił było ok 600 sztuk + dodatki opiekunowie. Siły były podzielone na mniejsze grupy nazywane 'klasami'. Początkowo wysłuchały przedstawiania na scenie o tym jak bezpiecznie zachowywać się w tramwajach i co zrobić podczas wypadku, następnie rozeszła się po punktach na których staliśmy My! Dzielni Ratownicy uzbrojeni w rękawiczki. Siła nie była taka zła.. Głośna była, że ojejku, ale chętna do współpracy! Przećwiczyła robienie opatrunków i zobaczyła co trzeba zrobić kiedy pojawi się na ich drodze człowiek nieprzytomny i nie oddychający. Kiedy Siła zaczęła przemieszczać się w kierunku wyjścia sprawdziliśmy straty. Pragnę dzielnie zameldować, że WSZYSCY przetrwaliśmy! Siła, dostała plecaczki, jagodzianki i wyszła na zewnątrz oglądać to na co wszyscy czekali..
Druhu Komendancie była to pozoracja podczas której rozpędzony tramwaj wjeżdżał w samochód osobowy z 2 pasażerami!! Stan tramwaju- mała rysa, samochodu.. no lepiej nie mówić. W symulacji brał udział motorniczy, który żywy i cały wyszedł z wypadku, 2 manekiny w samochodzie, one nie miały, aż tyle szczęścia, pogotowie straż, policja oraz służby z ZTMu. Akcja zakończyła się sukcesem. Nasza misja też! Siła, czyli około 600 dzieci wieku 6-10 lat, zobaczyło jak stworzyć prosty opatrunek i jak wygląda RKO. Nasze brzuszki zostały napełnione jagodziankami, a nasze duszyczki satysfakcją.
Posłusznie melduję pozytywne zakończenie misji!
Bez odbioru!:)